Automatyzacja marketingu na naszych oczach.

Jeszcze niedawno wszyscy ludzie, aby coś kupić, wychodzili do sklepów lub targów. Dzisiaj możemy w prosty sposób dokonywać zakupów, nie wychodząc z domu. Kupujemy produkty, licencje a nawet usługi. Kiedy na rynek internetowy weszły zakupy, zaczęto tworzyć na stronach internetowych reklamy, które mają na celu zachęcić nas do zakupu ciekawych produktów. Dziś projektanci takich reklam są na tyle sprytni, że potrafią wskazywać na reklamach produkty, które dotyczą Twoich zainteresowań i potrzeb.

Czy to jakaś magia? Absolutnie nie.

To sprawka algorytmowanego systemu zbierania informacji na temat konsumenta. Jak to działa? System zbiera informacje o Twoich poczynaniach na internecie. Załóżmy, że interesujesz się jazdą jeździecką i właśnie przeglądasz na stronie ciekawe siodła do kupienia. Strona odczytuje nawet dokładny typ produktu, którym się interesujesz. Tak więc wchodząc na social media, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniesz kuszony reklamami właśnie z takimi siodłami jakie przeglądałeś.

Podstawowym celem automatyzacji marketingu jest między innymi monitorowanie zachowań konsumentów oraz użytkowników przeglądających strony www. Analizowane jest wejście w każdy link czy produkt. Automatycznie są oni dzieleni na różne kategorie, a następnie program tworzy dla nich indywidualne oferty. Kolejnym procesem jest zbieranie e-maili oraz wysyłka nowinek i newsleterów o produktach które mogą Cię interesować. Ostatnim krokiem jest rejestracja zachowań internautów  w stosunku do maili. Jest to zliczanie otwarć i odrzuceń. A wszystko to, by wysyłać Ci kolejne oferty.

Firmy stawiające na automatyzację marketingu mogą liczyć na optymalizację kosztów, gdyż narzędzia służące do automatyzacji pozwala obserwować skuteczność wprowadzonych w życie kampanii reklamowych. Dzięki temu mogą liczyć na eliminację działań nie dających efektów i skoncentrować się na tych, które przynoszą zysk. Oszczędzają także na tym, że system wypełnia zadania takie jak wysyłanie maili, więc nie trzeba zatrudniać dodatkowych osób które by się tym zajmowały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *